ŚWIAT Baletu
Na żywo
← Wszystkie artykuły
Aktualności

„Giselle", „Androidy" - co jeszcze czeka nas we wrześniu?

Od wtorku do niedzieli polski balet gra w czterech miastach. W Warszawie kończy się wrześniowa seria „Androidów" i wracają dwie „Giselle" - za każdym razem z inną obsadą. Łódź daje trzy wieczory „Bolera" i „Carminy Burany". Opera Śląska wiezie swoją wrześniową premierę do Sanoka, a Kraków otwiera salę baletową dla widzów. Do tego dwa festiwale tańca współczesnego, które kończą się w niedzielę. Oto cały tydzień, spektakl po spektaklu.

Redakcja Świat Baletu· 21 września 2026· 5 min czytania
„Carmina Burana" - zespół baletu Teatru Wielkiego w Łodzi
fot. Joanna Miklaszewska / Teatr Wielki w Łodzi

Wtorek 22 września

„Androidy" - Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa, godz. 19:00, Sala Moniuszki

Ostatni z sześciu wrześniowych pokazów. Seria ruszyła 17 września i we wtorek się domyka - kolejnej okazji w tym sezonie teatr na razie nie zapowiedział.

Dwuaktowy balet Roberta Bondary do muzyki Przemysława Zycha, scenografia Diana Marszałek, kostiumy Martyna Kander. Około dwóch godzin z przerwą. Rzecz dzieje się w dystopijnej przyszłości po katastrofie ekologicznej: Łowca i badaczka dr Ræ tropią świadome androidy, które zbuntowały się przeciw swoim twórcom. Im dłużej trwa pościg, tym trudniej powiedzieć, która strona jest bardziej ludzka - i to jest właściwy temat tego spektaklu.

Czwartek 24 i niedziela 27 września

„Giselle" - Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa, godz. 19:00 i 18:00, Sala Moniuszki

Najstarszy balet romantyczny w repertuarze Polskiego Baletu Narodowego, w choreografii Jeana Coralliego i Jules'a Perrota, w realizacji Mainy Gielgud. Scenografia i kostiumy Andrzej Kreutz Majewski, dyryguje Alexei Baklan. Dwie godziny pięć minut: akt pierwszy pięćdziesiąt minut, przerwa dwadzieścia pięć, akt drugi znowu pięćdziesiąt.

Najciekawsze w tych dwóch wieczorach jest to, że żadna z czterech głównych ról nie powtarza się w obu obsadach. W czwartek tytułową partię tańczy Chinara Alizade, Alberta - Vladimir Yaroshenko, Mirtę - Yana Shtanhei, Hilariona - Kristóf Szabó. W niedzielę tytułową partię tańczy Jaeeun Jung, Alberta - Ryota Kitai, Mirtę - Vanessa Vestita, Hilariona - Paweł Koncewoj. Kto ma ochotę porównać dwa odczytania tej samej partii w odstępie trzech dni, ma okazję, jaka w polskim repertuarze nie zdarza się często.

„Giselle" wraca jeszcze 1 października wieczorem i 3 października dwa razy - o 12:00 i o 19:00.

Piątek 25 września

„Szeherezada / Głód" - Opera Śląska, godz. 18:00, Sanocki Dom Kultury, 35. Festiwal im. Adama Didura

Bytomski wieczór baletowy jedzie na Podkarpacie. To ten sam wieczór dwóch jednoaktówek, którym Opera Śląska otworzyła 12 września swój 82. sezon: „Szeherezada" Roberta Bondary do Rimskiego-Korsakowa, przeniesiona z orientalnej baśni do zimnego wnętrza zamożnego domu z kamerami monitoringu, oraz „Głód" - prapremiera w choreografii Wiktora Perdka według powieści Knuta Hamsuna, ze ścieżką zszytą z Bacha, Händla, Mozarta, Paganiniego, Masseneta, Rachmaninowa i Arvo Pärta.

Perdek ma w tym wieczorze podwójną rolę: w „Głodzie" jest choreografem debiutującym pełnowymiarowym spektaklem, a w „Szeherezadzie" tańczy Szahrijara.

Dzień wcześniej, w czwartek 24 września, ten sam festiwal gra „Króla Rogera". A kto nie zdąży do Sanoka, ma drugą szansę we wtorek 29 września - ten sam wieczór baletowy Opera Śląska pokazuje w Teatrze Śląskim w Katowicach.

Piątek 25, sobota 26 i niedziela 27 września

„Bolero / Carmina Burana" - Teatr Wielki w Łodzi, godz. 18:30, 18:30 i 17:00

Jedyny wieczór baletowy tego tygodnia, który można zobaczyć trzy razy.

Dwie części, dwóch choreografów, dwie skrajnie różne partytury. „Bolero" - choreografia i scenografia Jacka Przybyłowicza do Ravela, reżyseria świateł Kagami, multimedia Mikołaj Molenda. „Carmina Burana" - choreografia i koncepcja scenograficzna Tamása Juronicsa do Orffa, dekoracje i kostiumy Bianca Imelda Jeremias, reżyseria świateł Máté Vajda. Kierownictwo muzyczne obu części: Piotr Sułkowski. Około godziny i pięćdziesięciu minut z jedną przerwą, bilety od 60 do 120 zł w czterech strefach.

Zestawienie jest przewrotne. Ravel napisał piętnastominutowe crescendo, w którym temat nie rozwija się ani razu - zmieniają się tylko instrumenty, a werbel nie milknie od pierwszego do ostatniego taktu. Orff po drugiej stronie przerwy daje kantatę sceniczną na chór, orkiestrę i solistów, z „O Fortuną" jako klamrą otwierającą i zamykającą całość. Jedno jest ćwiczeniem z powtórzenia, drugie z nadmiaru.

Niedziela 27 września

„Spotkania z baletem" - Opera Krakowska, godz. 17:00

To nie jest spektakl, tylko wejście za kulisy. W programie pokazowa lekcja tańca, trzydziestominutowa próba z choreografem, pokaz etiudy baletowej, spotkanie z artystą i na koniec półgodzinne warsztaty dla publiczności. Cykl jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Format rzadki i wart uwagi zwłaszcza dla tych, którzy chcieliby zobaczyć, jak wygląda codzienna praca zespołu, zanim kupią bilet na duży tytuł. Na niedzielę zostały ostatnie miejsca.

Dwa festiwale, które kończą się w niedzielę

Opolska Scena Tańca - Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu, do 27 września. Festiwal ruszył 20 września: dziewięć spektakli na kilku scenach teatru, warsztaty prowadzone przez polskich i zagranicznych artystów, laboratorium choreograficzne Silvii Gribaudi i immersyjna wystawa VR „Współobecność". Szczegółowy rozkład dnia teatr publikuje na swojej stronie.

VII Warszawski Konkurs Choreograficzny - Centrum Teatru i Tańca Zawirowania, Al. Jerozolimskie 181, 26 i 27 września. Etiudy z obszaru szeroko pojętego tańca współczesnego, konkurs adresowany do twórców związanych z Warszawą. W sobotę prezentacje, w niedzielę finał. Lista finalistek i finalistów jest już ogłoszona.

A w operze

Czwartek 24 września należy w Gdańsku do „Głosu Potwora" Aleksandra Nowaka (Opera Bałtycka, 19:00), a w Sanoku do „Króla Rogera" w wykonaniu Opery Śląskiej. W sobotę 26 września Teatr Wielki - Opera Narodowa gra wieczór „Gustav Mahler" (19:00), a Opera Nova w Bydgoszczy rozpoczyna dwudniową serię „La Traviaty" (26.09 o 19:00 i 27.09 o 18:00). W niedzielę Opera Śląska wraca do Bytomia z „Don Giovannim" (18:00).

Co potem

Zaraz po tym tygodniu przychodzi najgęstszy baletowy weekend tej jesieni. Od 1 do 4 października balet gra jednocześnie w pięciu miastach: „Carmen" Johana Ingera w Operze Nova w Bydgoszczy (1-4.10), „Coppélia" w Operze Bałtyckiej w Gdańsku (2-4.10), „Giselle" w Warszawie (1 i 3.10), „Żywioły IV" w Operze Wrocławskiej (2 i 3.10) i „Spartakus" w Operze Śląskiej w Bytomiu (3 i 4.10). W samą sobotę 3 października pięć zespołów gra tego samego wieczoru. W Bytomiu dochodzi do tego premiera „Partytur topnienia" w Teatrze Rozbark (2 i 3.10).

Dalej w październiku: 14 października Teatr Wielki w Poznaniu daje „Conrada" w setną rocznicę urodzin Conrada Drzewieckiego, 17 października Łódź ma premierę „Coppélii" w choreografii Juliena Guérina - tytuł wraca tam po dwudziestu sześciu latach - a 29, 30 i 31 października Opera Krakowska wznawia „Requiem" w choreografii Jacka Tyskiego. O każdym z tych tytułów napiszemy osobno.

Pełne repertuary wszystkich polskich teatrów operowych i baletowych, z datami i linkami do biletów, znajdziecie jak zawsze na swiatbaletu.pl.

repertuartydzień w balecieAndroidyGisellePolski Balet NarodowyOpera ŚląskaTeatr Wielki w ŁodziOpera Krakowskafestiwale
Newsletter

Bądź na bieżąco — premiery, recenzje i kulisy świata baletu prosto na Twój email.